Werdykt: Śmierć lub "roślina". Cud, sny i obrazy malowane sercem – historia Pawła Chrostka.
Moja Mama, mimo niedowidzenia i własnych schorzeń, maluje sercem obrazy i tworzy rękodzieło, by sfinansować moją rehabilitację.
Mój Tata, choć sam walczy z niedomykalnością zastawek sercowych, astmą i cukrzycą, każdego dnia daje mi siłę.
Mój starszy Brat angażuje się w każdą formę pomocy, bym mógł dalej walczyć o sprawność.
Koszty leczenia i rehabilitacji są ogromne. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc – nagłośnienie naszej historii, mecenat nad obrazami Mamy lub wsparcie mojej zbiórki. Każdy zakupiony obraz to dla mnie kolejna godzina rehabilitacji i szansa na życie bez barier.
Poniżej przesyłam linki do mojej historii oraz aukcji:
Moja zbiórka (Fundacja Avalon): https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/paweł_chrostek_404/
Obrazy Mamy na Allegro: https://allegro.pl/charytatywni/fundacja-avalon-bezposrednia-pomoc-niepelnosprawnym/cele/oferty-charytatywne-dla-pawla-chrostka-subkonto-404-3
1,5% podatku: KRS: 0000270809, cel szczegółowy: Chrostek, 404.
Z góry dziękuję za każdą pomocną dłoń i udostępnienie tej wiadomości.
Z poważaniem,
Paweł Chrostek
„Wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli mogą Państwo udostępnić moją prośbę swoim bliskim, będę bardzo wdzięczny. Wspólnie możemy sprawić, że ten Boży Cud, którego doświadczam, dotrze do jeszcze większej liczby osób.”

