Werdykt: Śmierć lub "roślina". Cud, sny i obrazy malowane sercem – historia Pawła Chrostka.
Szanowni Państwo
Nazywam się Paweł Chrostek. Kilka lat temu uległem ciężkiemu wypadkowi, po którym lekarze wydali werdykt: śmierć lub stan wegetatywny. Doznałem stłuczenia pnia mózgu, a spastyka dosłownie miażdżyła mój kciuk w dłoni. Dziś piszę do Państwa tę wiadomość obiema rękami – jako człowiek, który dokonał niemożliwego i wstał z wózka!
Mój powrót do życia to pasmo cudów. Kluczem okazała się... zmiana boku, na którym śpię. Dzięki Bogu, spanie na lewym boku pozwoliło na odsączenie krwi z mózgu, który zaczął się odradzać. Wtedy stało się coś niezwykłego: wróciły sny. Najpierw tylko na jednym boku, potem na drugim, aż po 8 latach odzyskałem je w każdej pozycji. To był znak, że wracam na dobre.
W tej trudnej walce nie jestem sam, choć los nie oszczędził nikogo w mojej rodzinie. Jesteśmy jak jedna, zgrana drużyna, mimo że każdy z nas zmaga się z chorobą:
Moja Mama, mimo niedowidzenia i własnych schorzeń, maluje sercem obrazy i tworzy rękodzieło, by sfinansować moją rehabilitację.
Mój Tata, choć sam walczy z niedomykalnością zastawek sercowych, astmą i cukrzycą, każdego dnia daje mi siłę.
Mój starszy Brat angażuje się w każdą formę pomocy, bym mógł dalej walczyć o sprawność.
Koszty leczenia i rehabilitacji są ogromne. Dlatego zwracam się do Państwa z prośbą o pomoc – nagłośnienie naszej historii, mecenat nad obrazami Mamy lub wsparcie mojej zbiórki. Każdy zakupiony obraz to dla mnie kolejna godzina rehabilitacji i szansa na życie bez barier.
Poniżej przesyłam linki do mojej historii oraz aukcji:
Moja zbiórka (Fundacja Avalon): https://www.fundacjaavalon.pl/nasi_beneficjenci/paweł_chrostek_404/
Obrazy Mamy na Allegro: https://allegro.pl/charytatywni/fundacja-avalon-bezposrednia-pomoc-niepelnosprawnym/cele/oferty-charytatywne-dla-pawla-chrostka-subkonto-404-3
1,5% podatku: KRS: 0000270809, cel szczegółowy: Chrostek, 404.
Z góry dziękuję za każdą pomocną dłoń i udostępnienie tej wiadomości.
Z poważaniem,
Paweł Chrostek
„Wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Jeśli mogą Państwo udostępnić moją prośbę swoim bliskim, będę bardzo wdzięczny. Wspólnie możemy sprawić, że ten Boży Cud, którego doświadczam, dotrze do jeszcze większej liczby osób.”

